Simms Taback

Simms Taback urodził się (1932) i wychował w dzielnicy Bronx Nowego Jorku, w rodzinie żydowskiej, która do USA przyjechała ze wschodniej Polski. Ukończył studia w High School of Music and Art and Cooper Union, pracował jako grafik, dyrektor artystyczny w agencji reklamowej. Stworzył i zilustrował ponad 40 książek dla dzieci. Wykładał sztukę ilustracji i projektowania w School of Visual Arts na Syracuse University. Laureat wielu nagród, m.in. za całokształt twórczości – Guild's Lifetime Achievement Award w 1998 i Augustus St. Gaudens Medal w 2001. Dwukrotnie znalazł się na liście najlepszych autorów i ilustratorów literatury dziecięcej publikowanej przez New York Times. Za Płaszcz Józefa otrzymał w 2000 roku najwyższe i najbardziej prestiżowe amerykańskie odznaczenie w dziedzinie literatury dziecięcej – the Gold Caldecott Medal (Złoty Caldecott Medal).
Pracuje i mieszka, z żoną Gail, w Catskill Mountains w Nowym Jorku. Ma troje dzieci i czworo wnucząt, które szczycą się nie tylko książkowym dorobkiem dziadka, ale także faktem, że zaprojektował on i zilustrował pierwsze w historii opakowanie zestawu dla dzieci w restauracji Mc Dolanld’s (McDonald's Happy Meal).
Artysta, który wiele lat dzielił pracownię z Simmsem Tabackiem, napisał: „to nadzwyczajnie cierpliwy perfekcjonista, który bezustannie pochłonięty był kreowaniem niepowtarzalnych bohaterów i niezwykłych scen, z których każda, kolejno, wchodziła do jego książek”.

Mówi Simms Taback:
Płaszcz Józefa różni się od pozostałych moich książek. To osobista podróż, w której w artystycznej formie wyrażam sobie i odkrywam to, czego nie doświadczyłem.
To historia rozgrywająca się w świecie, o którym wiele słyszałem jako dziecko, wypełniona wspomnieniami mojej rodziny, obrazami świata i kultury, który już nie istnieje. To adaptacja ludowej piosenki w jidisz i zarazem dobry przykład jidiszkajt, czyli „żydowskiego spojrzenia na świat”. Pokazuje wartości i uroki życia w sztetl, małych żydowskich osadach we wschodniej Europie, gdzie mieszkali nie wielkomiejscy Żydzi, lecz rodziny farmerów i rzemieślników, przedstawiciele różnych klas społecznych. Jedną z nich była rodzina Kohnów (czy Cohenów), z moim zajde, czyli dziadkiem na czele. Użyłem tego nazwiska w książce; Józef nazywa się Kohn i pochodzi z Jehupec – miejscowości w Polsce.
Jidisz był moim pierwszym językiem. Kiedy poszedłem do szkoły, zapomniałem ten język zupełnie. Zabierając się za Płaszcz Józefa, musiałem rozpocząć coś w rodzaju pracy badawczej. Zacząłem od księgarni Workman's Circle Bookstore na Manhattanie, gdzie znalazłem pięć czy sześć książek i film wideo o życiu Żydów w Polsce i na Ukrainie. Zwiedziłem Muzeum Żydowskie, żeby obejrzeć przedmioty codziennego użytku, ubrania. Pracując nad książką, pozwoliłem sobie jednak na pewną dozę artystycznej swobody, włączyłem w projekt książki tradycyjne wzory polskie i ukraińskie. Powstało coś na kształt sztetl według mojej wyobraźni. Zrobiłem zatem coś nowego na bazie tego, co zastałem. Słuchałem muzyki klezmerskiej i żydowskich utworów liturgicznych. Oglądałem stare zdjęcia rodzinne, robiłem wszystko, by zanurzyć się w tej minionej rzeczywistości i starej kulturze. Chciałem oddać jej emocjonalny wymiar.


« Wróć do listy książek

Simms Taback


© Wydawnictwo Format | English version